 |
zeus joteste pierwszymilion forum o Zeusie, Joteste i Pierwszym Milionie
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Sigint
Dołączył: 17 Lis 2009 Posty: 9
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 12:00 Temat postu: |
|
|
| Burdi napisał: | Ziomuś widzi, ze wokół Zeusa jest teraz szum i chce się po prostu nachapać fejmu Zeusowym kosztem. Lepiej by coś nagrała ciekawego hejderzyna jedna  |
no ja chętnie się dowiem co on ma do zarzucenia Zeusowi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 12:00 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ferdek
Dołączył: 09 Lis 2009 Posty: 6
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 12:51 Temat postu: |
|
|
Napisał coś tam na swoim blogu(chyba), że nie podoba mu się singiel Zeusa i on nie kupuje takiego stylu i chyba, że większość kojarzy Zeusa z teledysku Ostrego, a teraz mówi o wspinaniu się po cudzych plecach.Potem w wywiadzie, jak i tu na forum zaczęły się pytania co Zeus o tym sądzi itp. Generalnie trochę bardziej wykreowany konflikt niż rzeczywisty i wydaje mi się ,że ten ostatni wpis trzeba traktować z przymrużeniem oka.
PS.
Jestem twardy i nie słucham płyty dopóki nie przyjdzie z asfaltu ,chociaż nie wiem czy dam radę się nie złamać zwłaszcza po bardzo pozytywnych opiniach.3majcie kciuki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
radeon
Dołączył: 03 Sty 2009 Posty: 47
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:05 Temat postu: |
|
|
Jest na której stronie tego tematu...
Teraz ma na blogu napisane:
"Gruby Mielzky, żyję. + W
Młodzi dziewczynki 2009/2010 Mielzky/Patr00 - TBA 2009??/2010 Dobry wieczór polsko piękna i szalona, mam nadzieję że kiedyś zrozumiecie pojęcie ironii. Wypowiedziałem się na forum odnośnie singla Zeusa, ludzie zrobili wielką aferę. Dramatem jest że pismaki/bloggerzy zniżają się do tego poziomu żeby krasć wypowiedzi z facebooków i for internetowych dla taniej promocji własnej roboty. mielzky@gmail.com"
Nie chciałbym go hejtować, ale ten człowiek wszystkich ocenia. Wydał jakąś płyte w chujowym pudełku po pizzy i wielki znawca rapu. Niech pokaże skillsy i pasje, a nie na kawałku Ortegi pierdoli, że hiphop łamie mu serca.. Żenada. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zawi
Dołączył: 22 Lis 2009 Posty: 9
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:07 Temat postu: |
|
|
Witam Wszystkich Płyta wgniata w fotel, jeśli ktoś sądzi że jest gorsza od pierwszej to ma chyba słabo poukładane w głowie a co do tego Mieltzkiego, śmieszy mnie koleś co mówi że Zeus niby wypromował sie na wiecej decybeli, a prawde mówiąc trzeba było czekać na jego pierwszą płyte bardzo długi czas i większośc poznała Zeusa po CNSR ja znałem jego kawałki o wiele wcześniej z Pierwszego Miliona. wogóle kto to jest ten Mieltzky ? bo wychodzi na to ze on wypromowal sie tylko i wyłącznie na tym że hejtuje Zeusa haha, bo nikt go wcześniej nie znał tym optymistycznym akcentem można zakończyc temat o nim  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Truskul
Dołączył: 27 Wrz 2009 Posty: 38
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:12 Temat postu: |
|
|
Cytując niejakiego Mielzkiego:
Czy wychodzę na hejtera? Nie wiem, wychodzę na kogoś kto jeśli uważa że coś jest chujowe to pisze/mówi że to jest chujowe i tyle. Nie wierzę w historie o albumach nagrywanych z głowy, nie wierzę w udawany dystans o którym sadziłem wcześniej. Ja tego nie kupuje i tyle. To nie ma nic wspólnego z hejterstwem, tak sądze. To że coś do mnie nie przemawia to przecież nie hejting. Poza tym jeśli na jego forum sam pisał że mnie nie zna, że życzy mi powodzenia i że jestem zaaferowany jego osobą, a teraz w wywiadzie nagle mnie zna i w ogóle opowiada o zaczepkach mielzkiego? Nie wiem, ja się zaśmiałem. Nie mam do niego nic jako do człowieka, gościa którego nie znam, ale jako rapera go nie kupuje i tyle, więc nie wychodzę na hejtera, a na kogoś kto lubi włączyć coś innego;)
Edit: nie wiem gdzie zeus cokolwiek o mnie powiedział, ale wczoraj dostałem 6 maili czy 'odpowiem jeśli mnie zaczepi' więc wiesz, ironia na blogu i tyle.[/b]
No ja też nie rozumiem czym sie ośmieszyłem. Napisałem że singiel jest chujowy, jakiś małoletni blogger to podłapał i wpierdolił w wywiad, to raczej cała ta sytuacja jest śmieszna, że bloggerzy, pismaki, ktokolwiek, zniżają się do tego poziomu żeby wypierdalać ludziom cytaty z facebooków i for internetowych. Co ja mogę poradzić na to że Zeus jest dla mnie chujowy? Czy to jest zaczepka? Nie, to jest moja opinia. Ośmieszyłem się?
+ wypowiedź co do klipu "Wracam tu bo nagrałem drugi album" zamieszczony na slizgu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Caniball
Dołączył: 22 Lis 2009 Posty: 21 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:19 Temat postu: |
|
|
To smutne kiedy ludzie nie potrafią docenić cudzego talentu, ale jeszcze smutniejsze kiedy nie potrafią dostrzec własnej głupoty.
| Cytat: | | Nie chciałbym go hejtować, ale ten człowiek wszystkich ocenia. Wydał jakąś płyte w chujowym pudełku po pizzy i wielki znawca rapu. Niech pokaże skillsy i pasje, a nie na kawałku Ortegi pierdoli, że hiphop łamie mu serca.. Żenada. |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sigint
Dołączył: 17 Lis 2009 Posty: 9
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:24 Temat postu: |
|
|
Hm no tak nie widziałem tego wcześniej, myślałem że on ma jakieś poważne "ale". Ale jeśli po prostu tego "nie kupuje" no to jego sprawa. Ma do tego prawo. Ja póki co to kupuję i mam nadzieję że nie będę miał okazji do zmiany zdania  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
withooper
Dołączył: 28 Sie 2009 Posty: 10
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:24 Temat postu: |
|
|
| Truskul napisał: | | Widze, że zaczyna sie jakis maly konflikt na linii mielzky - Zeus. Mielzky na swoim blogu juz napisal, ze przygotowuje się do beef'u z Zeusem + komentarze na ślizgu zawierające negatywną treść skierowaną w stronę Zeusa. Czekam na 2 część wywiadu. |
buahaha, ten mielzky to taki kasztan ze sam bym go schrupal na beefie. zeus zabije to jednym wersem, ale spoko, wole styl lirycznej kravmagi czy muzyki ofensywnej, wiec mam nadzieje ze odpowie. wiecej beeefu. mieso na grill bitches |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rapowaa
Dołączył: 06 Paź 2009 Posty: 34 Skąd: z Twojej wyobraźni.
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:31 Temat postu: |
|
|
Kojarzę tego całego Mielzkiego (czy jak to tam się pisze) tylko z kawałka Ortegi.
Poza tym ? Słuch zaginął, nie słyszałam go nigdzie indziej. Czyt. żaden jego bit nie wpadł mi w rozkminę.
Gościu próbuje się wybić i uzyskać jakąkolwiek sławę po tym, że zjedzie Zeusa, który się wybił?
No, ja trochę tego nie rozumiem. Zresztą z tego, co czytam o nim, zaczepia połowę raperów. Po co mu to? _________________ Może nie byłam tak wspaniała jak teraz,
ale miałam potencjał na superbohatera.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaaban
Dołączył: 25 Wrz 2009 Posty: 2
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:38 Temat postu: |
|
|
| administrator napisał: | | Pietrzyk napisał: | Na empik to nawet jutro bym nie liczył Wcale bym się nie zdziwił jakby wyłożyli to na sklepy w następną sobote.
Zeus, nie zapisałeś ani jednego tekstu na te płyte przed nagraniem? Tak robi Jay-Z (nie zapisuje tekstów) i Tede uważa go za to za geniusza  |
Jest tak, jak napisałem we wkładce albumu. Nie zamierzam z tego robić nie wiadomo czego ale, tak, nie zapisuję już tekstów. Raz mam lepszy dzień i jestem w stanie zapamiętać całe zwrotki / numery a czasem zaledwie kilka wersów ale rozwijam się i mam nadzieję, będzie coraz lepiej. Do geniuszu mi daleeeeko, spokojnie
Pozdrawiam.
Zeus. |
możesz rozwinąć? nie myli ci się potem przed majkiem? albo nie zapominasz nagle tekstu w środku numeru? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Burdi
Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 41
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:44 Temat postu: |
|
|
jak na moje to nie ma co sie wczuwac. mielzky powiedzial co mysli o zeusie, zeus sie do tego ustosunkowal, a mielzky sie troszke spial ale nie powiedzial nic nowego, co wg mnie by wymagalo jakichs odpowiedzi czy w ogole jakiejkolwiek reakcji poza zlaniem juz tego.
takie 2 pytania co do zdjeć w ksiazeczce :
-na stronie z "mamy tu funk dla ciebie" to ci dwaj goscie na zdjeciach to ty i joteste!? Bo bez kitu, nie moge sie dopatrzec podobienstwa. Domniemany joteste (z lewej) ma taka mine , ze ciezko go zidentyfikowac, a domniemany zeus(z prawej), bardziej mi rpzypomina Mesa niz obecnego Zeusa
-"tylko to jest prawdziwe" mocne zdjecie . Ktory z kwiecistych żołnierzy to ty Kamilu ? ze wzgledu na to, ze wspominales o lekkiej nadwadze w mlodsyzch latach, stawiam na ziomka w lewym gornym rogu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Truskul
Dołączył: 27 Wrz 2009 Posty: 38
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:47 Temat postu: |
|
|
| Tych dwóch gości to nie przypadkiem Premiera z Koluszek? Pewnie nie. A zdjęcie z planu klipu do "Jestem Tu". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
abakarow
Dołączył: 22 Lis 2009 Posty: 8
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 13:56 Temat postu: |
|
|
Ehh dzieciaki, ile wy macie lat? :O
Czy do waszych niedojrzałych głów nie dociera taka ewentualność, że ktoś może NIE LUBIĆ rapu waszego idola?
Pisząc "niejaki Mielzky", "kim jest ten Mielzky" ukazujecie tylko kompletną ignorancje w temacie polskiego rapu, ośmieszając się niewiedzą na temat jego ważnych wykonawców. Psychofaństwo jest gorsze od faszyzmu, naprawdę smutno się patrzy na pianę, która kapie wam z ust, zaślepione spojrzenie i brak jakiegokolwiek obiektywizmu.
Miałem cichą nadzieję, że Zeus posiada troszkę starszych słuchaczy, bo sprawiacie wrażenie identycznego typu fana, jak ci na słynnym już koncercie Peji. Proponuję na jeden dzień odejść od komputera, zająć się czymś twórczym, wrócić nazajutrz i napisać przemyślane wypowiedzi.
A najlepiej przy okazji nadrobić zaległości, bo jak się kojarzy "tego Mielzky'ego" tylko z kawałka Ortegi, to jest to raczej powód do milczenia, niż pisania o tym. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
withooper
Dołączył: 28 Sie 2009 Posty: 10
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 14:07 Temat postu: |
|
|
| abakarow napisał: | Ehh dzieciaki, ile wy macie lat? :O
Czy do waszych niedojrzałych głów nie dociera taka ewentualność, że ktoś może NIE LUBIĆ rapu waszego idola?
Pisząc "niejaki Mielzky", "kim jest ten Mielzky" ukazujecie tylko kompletną ignorancje w temacie polskiego rapu, ośmieszając się niewiedzą na temat jego ważnych wykonawców. Psychofaństwo jest gorsze od faszyzmu, naprawdę smutno się patrzy na pianę, która kapie wam z ust, zaślepione spojrzenie i brak jakiegokolwiek obiektywizmu.
Miałem cichą nadzieję, że Zeus posiada troszkę starszych słuchaczy, bo sprawiacie wrażenie identycznego typu fana, jak ci na słynnym już koncercie Peji. Proponuję na jeden dzień odejść od komputera, zająć się czymś twórczym, wrócić nazajutrz i napisać przemyślane wypowiedzi.
A najlepiej przy okazji nadrobić zaległości, bo jak się kojarzy "tego Mielzky'ego" tylko z kawałka Ortegi, to jest to raczej powód do milczenia, niż pisania o tym. |
Wybacz ziom ale niejaki melzky to sie moze najwyzej na forach brandzlowac ze nagral torche trakuf, bo dzieciaki jak widac w polsce go nie znaja. niewielka zreszta strata bo sluchac nie ma czego. melzky to niby wielki wykonawca? wez idz. a scena nie konczy sie na polsce. poszukaj rugged mana, def juxow, nadrob masta ace o ile cos ci to mowi i dopiero nawijaj o wielkich wykonawcach, bo takich jak ten metzki to jest tutaj po 4 w kazdym bloku i zaden sie nie robi tu kariery na beefie. pozdro |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gieeres
Dołączył: 22 Lis 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 14:15 Temat postu: |
|
|
Pierwszy post na forum więc na początek witam.
Wczoraj kupiłem płytę w łódzkim MediaMarkt i tutaj pierwszy + dla dystrybutora, że była łatwo dostępna w dniu premiery, bo zazwyczaj jak chcę kupić jakąś płytę to w dniu premiery jej nie ma i nikt nie wie kiedy będzie o ile w ogóle będzie.
Teraz trochę o płycie przesłuchałem raz i odnoszę wrażenie, że jest trochę bardziej "spokojna" od poprzedniej. Generalnie wiele jest na niej utworów, w których słychać, że historie tam opowiedziane są/były częścią Twojego życia. Na jakieś głębsze przemyślenia przyjdzie jeszcze czas po kolejnych odsłuchaniach, ale to co w tym momencie mogę już powiedzieć i na pewno nie zmienię zdania na ten temat to podkłady. Bity są dla mnie po prostu świetne, jedne z lepszych jakie słyszałem od bardzo długiego czasu. Bez żadnego wyjątku podoba mi się każdy bit na płycie i każdy jest tak samo dobry. Wielki szacunek za to.
A tak już odbijając od płyty to mam pytanie odnośnie Twojego podejścia do kwestii promocji, zarabiania na płytach i muzyce jaką tworzysz? Jak się na to zapatrujesz?
Poruszyłem taki temat bo właściwie 80% rozmów jakie obserwuje ostatnio na temat hip hopu jest na temat: ten się sprzedał bo zarabia, ten się nie sprzedał a ten to jeszcze coś innego. Trochę mnie to śmieszy. Nie rozumiem sytuacji, w której praca jaką się wykonuje nie może być opłacana w przypadku raperów. Co to znaczy, że ktoś się sprzedał? Zarabia pieniądze na swoich płytach, koncertach, ubraniach itp? W takim razie większość raperów na całym świecie się sprzedała. Moim zdaniem nie ma nic złego w tym, że ktoś zarabia na rapie, taka jest kolej rzeczy. Odeszły już czasy kiedy ludzie robili rap tylko i wyłącznie z zajawki, nie twierdzę, że takich osób już nie ma ale chyba każdy bądź też większość ludzi za swoją wykonaną pracę chcą dostać wynagrodzenie. A jeżeli przy okazji robią coś co lubią to tylko lepiej dla nich.
Jak Ty zapatrujesz się na tą sytuację? Jestem bardzo ciekawy jakie jest Twoje zdanie na ten temat.
Ostatnio zmieniony przez gieeres dnia Nie Lis 22, 2009 14:18, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Nie Lis 22, 2009 14:15 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|